|
|
|
|
 |
Damian Cholewiński uczeń klasy 2H
członek Rady Samorządu Uczniowskiego odpowada w PULSIE MIASTA
radomska5 nr1/2007-08 |
MIESZKAM W RADOMIU, BO...
tu się urodziłem, tutaj jest moja rodzina, przyjaciele, a poza
tym łączy mnie jakaś więź z tym miastem.
RADOMIANIE SĄ...
hmmm... ciężkie pytanie. Z pewnością większość jest miła i
serdeczna, ale zdarzają się wyjątki. Ja należę do tej
pierwszej grupy.
W RADOMIU PODOBA MI SIĘ...
to, że jest dużo centrów handlowych oraz to, że mamy dobrą
komunikacjęz innymi miastami, nie tylko Polski, ale i Europy.
W RADOMIU ZMIENIŁBYM...
na pewno chodniki, ponieważ wiele razy potykam się o tzw.
“wertepy”
NAJCIEKAWSZA IMPREZA W RADOMIU TO...
z tego co pamiętam, to będzie przyjazd piosenkarki In-Grid.
Według mnie ta impreza zgromadziła największą liczbę widzów i
fanów.
CIEKAWYM MIEJSCEM DO ZWIEDZENIA JEST...
(zależy co kto lubi), według mnie to ulica Żeromskiego
(odcinek deptaka) oraz Muzeum Wsi Radomskiej
NAJLEPIEJ PREZENTUJĄCYM SiĘ OSIEDLEM JEST...
chyba osiedle Gołębiów II. Jest tam dużo nowych i
odremontowanych bloków. Niedawno powstało tam oczko wodne |
|
|
Aleksandra Starzyńska
uczennica klasy 1A odpowiada na pytania
radomska5 nr1/2007-08 |
W PG 5 PODOBA MI SiĘ...
wszystko oprócz prac domowych i sprawdzianów
NAJCIEKAWSZĄ IMPREZĄ W SZKOLE JEST...
dyskoteka, dni europejskie
MOJA KLASA JEST...
nawet fajna
MARZĘ O...
wycieczce dookoła świata
FILM, KTÓRY UWIELBIAM I NIGDY MI SiĘ NIE ZNUDZI TO...
“Eurotrip”, “Ona to On”
MIEJSCE, KTÓRE CHCIAŁABYM ZWIEDZIĆ NA ŚWIECIE TO...
Wielka Brytania, wyspa Bali, Hawaje, Tunezja, Grecja
SZALONE WYZWANIE, KTÓREGO CHCIAŁABYM SiĘ PODJĄĆ W PRZYSZLOŚCI...
skoki ze spadochronu
W PRZYSZŁOŚCI BĘDĘ...
jeszcze nie wiem |
|
 |
Monika Derleta uczennica klasy
3Godpowiada na pytania z cyklu Puls Miasta
radomska5 nr1/2005-06
 |
 |
MIESZKAM W
RADOMIU, BO...
mieszka tu moja rodzinna. |
 |
RADOMIANIE
SĄ...
sympatyczni, tolerancyjni, kulturalni i mili. |
 |
NAJLEPSZE
RADOMSKIE DOŚWIADCZENIE...
to było w 1999r. Zdobyłam Mistrzostwo w
Międzynarodowym Turnieju Tańca Towarzyskiego. Dla mnie
jest to najpiękniejsze wspomnienie z Radomia. |
 |
ULUBIONA
ULICA...
Żeromskiego. |
 |
GDZIE SIĘ
BAWISZ?...
Na imprezach (domowych) z przyjaciółmi. |
 |
ULUBIONY
SKLEP...
Orsay, Reporter, Cropp. |
 |
JAK RADOM
WYPADA W PORÓWNANIU Z INNYMI MIASTAMI?
Radom wypada dobrze w porównaniu z innymi miastami.
Organizowane są różne imprezy, których w innych miastach
nie ma, np. Air Show, czy też Wigilia na deptaku.
|
|
|
 |
Justyna Budzyńska uczennica klasy
3G odpowiada na pytania z cyklu Puls Miasta
radomska5 nr1/2005-06
 |
 |
MIESZKAM W RADOMIU, BO...
bo wierzę w to, że Radom kiedyś się rozwinie, dzięki
temu będę mogła studiować w moim rodzinnym mieście. |
 |
RADOMIANIE SĄ...
czasami naiwni , bo mają nadzieję , że ktoś rozwiąże
ich problemy za nich. Ale radomianie są ambitni i uparcie
dążą do celu. |
 |
NAJLEPSZE RADOMSKIE
DOŚWIADCZENIE...
dotyczy moich kluczy do domu. Myślałam, że je zgubiłam
i wraz z koleżanką szukałyśmy ich przez długi czas.
Odnalazłam klucze w domu. Takie rzeczy dzieją się tylko w
Radomiu |
 |
ULUBIONA ULICA...
to Żeromskiego. Cudne są wakacje, kiedy można usiąść
na jednej z wielu ławek na deptaku i nic nie robić. |
 |
GDZIE SIĘ BAWISZ?...
Najzwyczajniej w świecie nie mam czasu na zabawę. |
 |
ULUBIONY SKLEP...
Nie ma jednego konkretnego. Lubię wszystkie te, gdzie
sprzedawca traktuje uprzejmie swojego klienta. |
 |
JAK RADOM WYPADA W
PORÓWNANIU Z INNYMI MIASTAMI?
Za mało u nas miejsc , gdzie można spędzić czas wolny
- typu park wodny. |
 |
JAK RADOM WYPADA W
PORÓWNANIU Z INNYMI MIASTAMI?
Radom ma swój klimat, jest miastem, które kocham i nie
chcę go porównywać z innymi miastami.
|
|
|
 |
Patrycja Kośla uczennica klasy 2b sekretarz w samorządzie
uczniowskim odpowiada na pytania z cyklu Puls Miasta
radomska5 nr1/2005-06
 |
 |
MIESZKAM W RADOMIU, BO...
Tutaj się urodziłam i tutaj mieszka moja cała rodzina. |
 |
RADOMIANIE SĄ...
Ludźmi gościnnymi, mówi o tym herb Radomia. Są także ludźmi
lubiącymi imprezy kulturalne, np. koncerty |
 |
NAJLEPSZE RADOMSKIE DOŚWIADCZENIE...
Nauka w PG 5, bycie gimnazjalistą |
 |
ULUBIONA ULICA...
Ulica Stefana Żeromskiego, ponieważ jest tam dużo sklepów, a
także ciekawych miejsc. |
 |
GDZIE SIĘ BAWISZ?...
Mój czas wolny spędzam z przyjaciółmi. Często chodzimy do
przeróżnych kawiarni i pizzerii. Weekendy najczęściej spędzam
w Młodzieżowym Centrum Młodzieży Arka. |
 |
ULUBIONY SKLEP...
To centrum handlowe M1 |
 |
JAK RADOM WYPADA W PORÓWNANIU Z INNYMI MIASTAMI?
Porównując Radom do innych miast w Polsce, nie jest on
najpiękniejszym i najdoskonalszym miastem. Pomimo tego nie
wiem, czy chciałabym mieszkać w innym mieście
|
|
|
 |
Ilona Mąkosa
uczennica klasy 3g zastępca przewodniczącego szkoły odpowiada na pytania z
cyklu Puls Miasta
radomska5 nr1/2005-06
 |
 |
MIESZKAM W
RADOMIU, BO...
jest to piękne i interesujące
miasto. Jestem z nim związana emocjonalnie, tu się
urodziłam i tu się wychowałam. To moje miasto.
|
 |
RADOMIANIE
SĄ...
mili, uczynni i pomocni |
 |
NAJLEPSZE
RADOMSKIE DOŚWIADCZENIE...
Najlepsze chwile w Radomiu to
wszystkie radosne, spędzone z moimi przyjaciółmi i
rodziną. |
 |
ULUBIONA
ULICA...
Ta, na której mieszkam, Mała,
Spokojna, Żwirowa i Żeromskiego., gdyż lubię klimat tych
wszystkich sklepów i kawiarni. |
 |
GDZIE SIĘ
BAWISZ?...
Na dyskotekach i imprezach u
znajomych. |
 |
ULUBIONY
SKLEP...
Sklepy z ubraniami na ulicy
Żeromskiego oraz w centrum handlowym M1, hala targowa
Korej i sklep z biżuterią "Amber" |
 |
JAK RADOM
WYPADA W PORÓWNANIU Z INNYMI MIASTAMI?
Kocham Radom, bo przecież tu się
wychowałam, jednak bardzo ciekawi mnie Warszawa. Ten
ogromny świat, wszystkiego tam jest więcej np. sklepów,
kawiarni, dyskotek a także wyższych uczelni. Mimo wszystko
moje miasto Radom jest OK. |
|
|
 |
Beata Słomka uczennica klasy 3g - gra na
saksofonie, odpowiada na pytania z cyklu Puls Miasta
radomska5 nr1/2005-06
 |
 |
MIESZKAM W RADOMIU, BO...
tu się urodziłam, chodzę do szkoły, mam znajomych,
przyjaciół |
 |
RADOMIANIE SĄ...
towarzyscy, sympatyczni, pełni poczucia humoru, ale
też ciekawi afer, plotek - trochę wścibscy |
 |
NAJLEPSZE RADOMSKIE
DOŚWIADCZENIE...
każdy radomski koncert szkoły muzycznej, czyli moich
znajomych lub nauczycieli jest nowym przeżyciem |
 |
ULUBIONA ULICA...
to taka, gdzie jest zawsze pełno ludzi, więc coś się
dzieje. Można usiąść, porozmawiać, zrobić zakupy, więc
będzie to ulica Żeromskiego |
 |
GDZIE SIĘ BAWISZ?...
Przeważnie na imprezach domowych, bo u nas w Radomiu
nie ma dyskotek czy klubów dla młodzieży |
 |
ULUBIONY SKLEP...
Moim ulubionym jest hipermarket M1. Jest to też
miejsce spotkań młodzieży Uwielbiam wielkie centra
handlowe. |
 |
JAK RADOM WYPADA W
PORÓWNANIU Z INNYMI MIASTAMI?
Na pewno nie możemy porównywać Radomia do Warszawy,
Krakowa, Katowic lub Wrocławia. To są ogromne miasta, do
których przyjeżdża pełno obcokrajowców. Radom nie jest
duży, ale zdążył zasłynąć w Polsce. |
|
|
 |
Wywiad z redaktorem naczelnym radia szkolnego,
Olgą Jelonek
radomska5 nr5/2004-05
 |
 |
Redaktor radia szkolnego "głos"Agata Wróblewska:
W naszej szkole ruszył radiowęzeł. Ty zostałaś redaktorem
naczelnym. Jakie to uczucie?
Olga Jelonek, redaktor radia szkolnego "Głos":
Jestem bardzo zadowolona z tego, iż koledzy i koleżanki
obdarzyli mnie tak wielkim zaufaniem. Postaram się, jak
najlepiej wypełniać powierzone mi obowiązki. |
 |
Co właściwie skłoniło Cię
do pracy w naszym radiu?
Na pewno to, że interesuję się dziennikarstwem,
fascynuje mnie praca dziennikarzy i chciałabym rozwijać
swoje zainteresowania. |
 |
Na czym polega Twoja
praca i czy jest trudna?
W szkolnej rozgłośni radiowej oprócz funkcji
naczelnika prowadzę też sekcję związaną z profilaktyką
uzależnień. |
 |
Czy możesz powiedzieć coś
więcej na temat tej sekcji?
Przede wszystkim będziemy pomagać młodzieży
rozwiązywać problemy związane z uzależnieniami. Będziemy
przeprowadzać wywiady m.in. z lekarzami i pedagogami i
zdobywać ciekawe materiały na ten temat. |
 |
Macie swoje
pomieszczenie, sprzęt. Czy potrzeba wam czegoś jeszcze?
Dużo zaangażowania i pracy ze strony ekipy jak i
nauczycieli oraz uczniów. |
 |
Dziękuję bardzo za
rozmowę
Dziękuję |
Rozmowę przeprowadziła Agata Wróblewska (2f) |
|
|
Wywiad z trzecioklasistką i sonda wśród nauczycieli dotycząca trudności
egzaminów próbnych
radomska5 nr3/2004-05
 |
Wywiad z trzecioklasistką
 |
Sylwia Kowalczyk:
-Cześć Olu! Niedawno pisałaś
próbne egzaminy gimnazjalne. Czy mogłabyś podzielić się z
nami swoimi wrażeniami?
Aleksandra Nowak: -Cześć!
Oczywiście, że tak. Egzaminy pisałam wraz z moimi
koleżankami i kolegami z trzecich klas przez dwa dni. 11
stycznia 2005 pisaliśmy pierwszą część egzaminu z zakresu
przedmiotów humanistycznych, muszę przyznać, że nie
sprawiał on nikomu zbyt dużych kłopotów. Natomiast 12
stycznia pisaliśmy drugą część egzaminu z zakresu
przedmiotów matematyczno-przyrodniczych, nad którym każdy
musiał trochę pogłówkować, ponieważ był on o wiele
trudniejszy od testu humanistycznego. Oczywiście przez oba
te dni byłam bardzo prze-rażona i zdenerwowana. |
 |
W jaki sposób
przygotowałaś się do próbnych egzaminów?
Ze względu na to, że były to próbne egzaminy, nie
przygotowałam się do nich poprzez bardzo intensywną naukę.
Przejrzałam po prostu różne prace pisemne z języka
polskie-go i powtórzyłam sobie wzory z matematyki, fizyki
i chemii. A jeżeli chodzi o przygotowania do egzaminu,
który będę pisała w kwietniu, to cały czas trwają i chyba
tak będzie, aż do kwietnia |
 |
Czy mogłabyś przybliżyć
jak były zorganizowane oba te dni.
Egzaminy pisaliśmy od godziny dziewiątej do godziny
jedenastej rano. Zbiórka była o ósmej trzydzieści tak, aby
nauczyciele mogli spo-kojnie sprawdzić listę obecność i
zaprowadzić uczniów w miejsca, gdzie mieli pisać.
Pisaliśmy na holach, szachownicy i sali gimnastycznej,
pilnowani przez trzyosobową ko-misję, która składała się z
nauczycieli, uczących w naszej szkole. Ja miałam
przyjemność pisać na holu na drugim piętrze w towarzystwie
klasy 3g i 3h. Wszyscy pisaliśmy, siedząc pojedynczo w
ławkach. |
 |
Dziękuje Ci bardzo za
rozmowę. Życzę Ci dobrych wyników próbnego egzaminu oraz
pomyślnego zdania egzaminów w kwietniu. Cześć!
Ja również dziękuje, było mi bardzo miło.
|
Cześć! Sylwia Kowalczyk (3f)
Sonda wśród nauczycieli
 |
Jak ocenia pani/pan
poziom trudności egzaminu próbnego ? |
 |
Pani Renata Urban-Miętka (chemik): Uważam, że
pytania były sformułowane w sposób jasny, nie wykraczające
poza program nauczania i uczeń, posiadający ocenę dobrą,
powinien odpowiedzieć na wszystkie pytania. Myślę, że na
egzaminie końcowym należy spodziewać się pytań
trudniejszych, wymagających myślenia analitycznego. |
 |
Pani Agnieszka Tkaczyk-Żylińska (fizyk):
Uważam, że pytania z fizyki na tegorocznym egzaminie
próbnym były dość łatwe, ponieważ nie wychodziły poza
program nauczania i uczeń z oceną dobrą powinien je
rozwiązać. |
 |
Pan
Rafał Szukiewicz (historyk):
Egzamin wypadł
ogólnie na średnim poziomie. Niektóre klasy lepiej radziły
sobie z testem humanistycznym inne z matematycznym.
Spowodowane to było różnorodnością upodobań uczniów.
Jeżeli chodzi o egzamin humanistyczny, to uważam, że
pytania zamknięte były łatwe. Natomiast jeżeli chodzi o
pytania otwarte to myślę, że lepiej by było, gdyby
dotyczyły one lektur szkolnych. |
 |
Pani Anna Michnicka (polonistka): Uważam, że
test humanistyczny "W oczekiwaniu na wiadomość" nie mógł
zaskoczyć uczniów, którzy lubią pisać listy: te tradycyjne
i elektroniczne. Kłopot mogli mieć jedynie ci, którzy nie
przepadają za czytaniem, bowiem odróżnienie narracji
pierwszoosobowej od trzecioosobowej, mowy zależnej od mowy
niezależnej ściśle łączy się z różnorodnością
przeczytanych książek. |
|
|
 |
Wywiad z Liwią Głogowską, przewodniczącą szkoły
w roku szkolnym 2004/05
radomska5 nr1/2004-05
 |
Sylwia
Kowalczyk: -Co skłoniło Cię do udziału w wyborach na
przewodniczącego szkoły?
Liwia Głogowska: -Przede wszystkich chciałam zrealizować
większość moich pomysłów, a także propozycje uczniów.
Co czułaś, gdy
okazało się, że to ty jesteś zwycięzcą?
-Bardzo się ucieszyłam i w pewnym sensie poczułam się
doceniona przez kolegów i koleżanki, którzy na mnie
zagłosowali. Jest to naprawdę niesamowite uczucie. Nie do
opisania!
Jakie masz
plany na ten rok szkolny wobec naszej szkoły?
-To pozostawię w tajemnicy, ale mogę powiedzieć, że na pewno
wiele moich pomysłów spróbuję zrealizować.
Czy twoja
funkcja wpłynęła na to, jak jesteś postrzegana w naszej
szkole, zauważyłaś może jakieś zmiany?
- Wydaje mi się, że nie. Zawsze rozmawiałam ze wszystkimi. Ze
wszystkimi w pewien sposób utrzymywalam kontakt, to się nie
zmieniło.
Dziękuję Ci
bardzo, że zechciałaś odpowiedzieć na moje pytania. Życzę
pomyślnej pracy w samorządzie, cześć!
-Dziękuję! Cześć!Sylwia Kowalczyk (3f) |
|
|
Wywiad z Beatą Janicką z 2f,
reprezentantką Polski w piłce nożnej dziewcząt
radomska5 nr /2003-04
 |
Kiedy gra w
piłkę nożną stała się twoją pasją?
Zaczęłam się pasjonować już od najmłodszych lat. Grałam z
chłopakami na podwórku, jeździłam z tatą na mecze.
Kto jest twoim
sportowym idolem?
Nie mam jednego ulubionego piłkarza jest ich kilku. na
przykład. Ronaldo, Beckham, Zidane. Są naprawdę świetni.
Czy gra w
piłkę nożną nie koliduje ze szkolnymi i domowymi obowiązkami?
Nie mam problemów ze szkołą, często opuszczam lekcje, ale
potem jakoś to nadrabiam. W domu też nie mam problemu.
Czy swoje
życie dorosłe wiążesz z piłką nożną?
Na pewno w przyszłości chciałabym grać w jakimś zawodowym
klubie. Może zagranicą... Na razie bardzo podoba mi się w tym
klubie i nie chciałabym go opuścić.
Jakie są twoje
sportowe osiągnięcia?
Ostatnio byłyśmy na halowych mistrzostwach juniorek do lat
19 i tam zdobyłyśmy 2 miejsce - tytuł wicemistrza. To jest dla
nas wielki sukces. Co roku jeździmy na mistrzostwa polski do
lat 16. Gramy w pierwszej lidze w końcu tam rywalizujemy z
najlepszymi zespołami w Polsce. Ale takim największym, moim
osobistym sukcesem jest dostanie się do reprezentacji polski
do lat 16.
Czy oprócz
treningów starcza Ci czasu na rozwijanie innych zainteresowań?
Tak. Mam jeszcze dużo czasu na rozwijanie innych
zainteresowań, uwielbiam słuchać muzyki, grać na komputerze.
Monika Bieniek |
 |
WYWIAD Z... SZKOLNĄ REPREZENTACJĄ W PIŁCE SIATKOWEJ CHŁOPCÓW
radomska5 nr2/2003-04
 |
SYLWIA
GOSPODARCZYK: Śledząc wasze poczynania, wpadłam na pomysł
przeprowadzenia z wami wywiadu. Mam nadzieję, że pomysł jest
dobry i odpowiecie na kilka moich pytań.
NORBERT BIELAWSKI: Oczywiście, z wielką przyjemnością.
S.G.: Na
początku przedstawcie mi skład waszej drużyny.
MICHAŁ RUDZKI: Krąpiec Michał kl. 3a (rozgrywający),
Bielawski Norbert kl. 3a (środkowy), Rudzki Michał kl. 3a (
atakujący), Woszczyk Tomasz kl. 3a (przyjmujący/atakujący),
Smorągiewicz Piotr kl. 3a (środkowy), Jaroszko Maciej kl. 3a
(przyjmujący/atakujący); Cydejko Sebastian kl. 2e
(rozgrywający); Kośka Damian kl. 3b (libero); Prażmowski
Jarosław kl.2f (środkowy). To nasza cała dziewiątka.
S.G.:Kiedy
powstała wasza drużyna? I co, lub kto skłonił was do grania w
siatkówkę?
MACIEK JAROSZKO: Drużyna powstała około 3 lata temu. Zachęcił
nas do tego nauczyciel wychowania fizycznego p. Dariusz
Wziątek.
Od ilu lat trenujecie siatkówkę i kto jest waszym trenerem?
PIOTREK SMORĄGIEWICZ: Tomek Woszczyk i Michał Rudzki trenują
od ok. 5 lat. Naszym trenerem bez zmian od 3 lat jest p.
Dariusz Wziątek. Nie zamienilibyśmy go na żadnego innego
trenera. Wiele nas nauczył, to dzięki niemu gramy nie tylko
amatorsko, ale i trenujemy w swoich własnych klubach.
S.G.:Wasz
największy sukces?
MICHAŁ KRĄPIEC: II miejsce na Mikołajkowych Zawodach w
Publicznym Gimnazjum nr 2. Każdy sukces jest dla nas tak samo
ważny, niezależnie od tego czy jest on duży czy mały, liczy
się dobra gra i przyjemność, jaką czerpiemy
z uprawianego przez nas sportu, jakim jest siatkówka.
S.G.:Czy
wiążecie z siatkówką jakieś plany na przyszłość?
TOMEK WOSZCZYK: Osobiście trenuję w dwóch klubach: drugi rok
w drużynie amatorskiej Rosa Bud II - Budowlanka Radom, gdzie w
lidze moim rywalem jest sam trener p. Dariusz Wziątek i od
niecałego roku w zespole juniorów RTS-u Jadar Radom. Michał
Rudzki przebywając w ubiegłe wakacje w Stanach Zjednoczonych,
trenował w siatkarskiej drużynie Nowego Jorku. Większość
chłopaków z naszej drużyny jest w 3 klasie gimnazjum, a więc
czeka nas egzamin
i wybór szkoły średniej. Naukę stawiamy na pierwszym miejscu,
sądzę jednak, że te wszystkie lata zmagań, sukcesów i małych
niepowodzeń nie zostaną przez nas łatwo zapomniane. Siatkówka
jest i będzie dla nas czymś ważnym.
S.G.:Czy jest
coś, co chcielibyście przekazać naszym czytelnikom?
NORBERT BIELAWSKI: Zachęcamy innych do uprawiania sportów,
choćby dla utrzymania kondycji fizycznej i własnej
przyjemności.
S.G.:Serdecznie
dziękuję za rozmowę i mam nadzieję, że zobaczę was jeszcze
kiedyś w akcji, nie tylko na wspólnej lekcji wychowania
fizycznego.
CHŁOPAKI: Dziękujemy i pozdrawiamy wszystkich czytelników
“Radomskiej5". |
|
 |
WYWIAD Z WALENTYNKĄ ROKU
SZKOLNEGO 2003|2004 MAŁGORZATĄ LUDWICZAK.
radomska5 nr3/2003-04 |
Gosiu,
otrzymałaś najwięcej kartek walentynkowych i zostałaś "Walentynką"
w roku 2003|2004. Czy jesteś zadowolona?
Tak, jestem zadowolona. Myślę, że otrzymanie takiego tytułu
byłoby miłe dla każdej dziewczyny.
Jak myślisz,
czy masz powodzenie u chłopaków w naszym gimnazjum?
Nie wiem, ale skoro otrzymałem najwięcej walentynek, to znaczy
że podobam się jakiejś części chłopaków.. Sądzę jednak, że
powodzenie to kwestia czyjegoś gustu.
Twoim zdaniem
chłopcy w naszej szkole są przystojni?
Jak na mój gust kilku chłopaków jest przystojnych.
Miłość twoim
zdaniem to...?
Piękne uczucie, jeśli ma się kogo kochać i samemu jest się
kochanym przez drugą osobę
Kiedy pierwszy
raz byłaś zakochana?
Nigdy jeszcze tak naprawdę nie byłam zakochana i tylko raz
podobał mi się jeden chłopak tak na serio.
Dziękuje, za
udzielenie odpowiedzi na moje pytania.
Dziękuję było mi bardzo miło
Beata Adamska kl.3b |
|
 |
Wywiad z Martyną
Stawarz, przewodniczącą szkoły w roku szkolnym 2003/04
radomska5 nr1/2003-04
 |
DARIA ŁAPOT:
Witaj, Martyno. Czy pozwolisz zadać sobie kilka pytań
dotyczących twojej nowej funkcji pełnionej w naszej szkole?
MARTYNA STAWARZ: Witam. Oczywiście, z wielką
przyjemnością.
Powiedz, co
skłoniło Cię do kandydowania na przewodniczącą szkoły?
Namówiła mnie do tego moja przyjaciółka Karolina.
Jak oceniałaś
swoje szanse?
Były one znikome wśród innych kandydatek. W sondzie
internetowej zajmowałam przedostatnie miejsce.
Jednak
wygrałaś dużą przewagą głosów?
Bardzo mnie to zaskoczyło i ucieszyło. Przy okazji
chciałabym podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie głos.
Teraz stanęłaś
przed szansą wprowadzenia zmian w naszej szkole. Czy zdradzisz
nam plany na najbliższą przyszłość?
Przede wszystkim chcę wzbudzić zaufanie grona
pedagogicznego, ale też zależy mi na sympatii uczniów.
Z pewnością
zdajesz sobie sprawę z tego, że uczniom będzie zależeć na
rozrywce.
Oczywiście pragnę organizować dyskoteki i wszelkiego
rodzaju imprezy, które urozmaiciłyby nam życie w szkole.
Jednak w większości zależy to od uczniów.
Rozumiem, że
przez te słowa apelujesz do uczniów o dobre zachowanie.
Tak, jak najbardziej.
Czy czujesz
się na siłach, aby podołać swoim obowiązkom.
Myślę, że przy pomocy przyjaciół i sprzyjających mi jak do
tej pory nauczycieli, uda mi się osiągnąć zamierzone cele.
Życzę Ci tego
z całego serca i z pewnością nie tylko ja.
Nie dziękuję, bo zapeszę.
Oby tak dalej,
a osiągniesz sukces. Krótko podsumowując mamy nadzieję, że
dobrze będziesz nas reprezentować.
Jako przewodnicząca postaram się godnie reprezentować imię
naszej szkoły i być wzorem dla wszystkich, bo to mój
obowiązek.
Dziękuję za
wyczerpujące wypowiedzi. Wszystkiego dobrego.
Rozmawiała Daria Łapot z kl. 3c |
|

|
Wywiad
z Michałem Łobodą
uczniem klasy drugiej
radomska5 nr 5(20)/czerwiec 2003
|
Michał Łoboda, wygrał konkurs "Nasza Europa" w kategorii gimnazjalistów.
Taki oto wywiad ukazał się z nim w gazecie Wyborczej:
Agnieszka Niesłuchowska, dziennikarka Gazety Wyborczej: - Kto namówił Cię do wzięcia udziału w konkursie?
Michał Łoboda: - Od prawie pięciu lat działa w naszej szkole klub europejski. Jestem jego członkiem. Do uczestnictwa w konkursie namówiła mnie pani Grażyna Gajda oraz nauczyciel historii Rafał Szukiewicz. Przez cały czas kibicowała i wspomagała mnie moja klasa oraz wychowawczyni pani Izabela Szpak
Dlaczego zdecydowałeś się wziąć udział w konkursie? W jaki sposób przygotowywałeś się do finału?
Od długiego już czasu interesuję się krajami europejskimi, lubię poznawać kulturę i obyczaje innych państw. Niedawno wygrałem konkurs o Unii Europejskiej organizowany w naszej szkole. W nagrodę dostałem kilka książek, z których przygotowywałem się do finału. Ponadto codziennie chodziłem do biblioteki przy ul. Piłsudskiego, gdzie wyszukiwałem różne informacje oraz ciekawostki na temat krajów europejskich.
Najtrudniejsze i najłatwiejsze zadanie finałowe...
Najwięcej problemów miałem z zadaniem pierwszym. Polegało ono na rozpoznawaniu budowli oraz określeniu, w jakim państwie się znajduje. Najłatwiejsza była konkurencja "kto jest kto", czyli rozpoznanie europejskich polityków.
Które z europejskich krajów najbardziej Ci się podobają ?
Niemcy oraz Austria. Podoba mi się ich kultura, język. Czuję dużą sympatię do mieszkańców tych państw, bowiem są mili i kulturalni.
Jakie są Twoje zainteresowania? Co chciałbyś robić w życiu?
Mam wszechstronne zainteresowania. Interesuję się polityką, lubię także uczyć się języka niemieckiego, matematyki. Ciekawią mnie takie przedmioty jak historia, wiedza o społeczeństwie. Lubię także malarstwo i sztukę. Występuję w szkolnym teatrze. Marzę o studiowaniu politologii w Niemczech. Tam chciałbym w przyszłości zrobić karierę.
|
|
|
Ściągaweczka
dla
koteczka... czyli co pierwszoklasista wiedzieć powinien
- anonimowe wywiady środowiskowe

|
|
Kochany Pierwszoklasisto!!! Jeśli w przyszłości trafisz na niżej wymienionych profesorów naszej szkoły...
skorzystaj z poniższych porad.:
Pani Agnieszka Tkaczyk - Żylińska
- uczy fizyki. Jest nauczycielką wymagającą, ale nie trzeba się jej bać. Pani Tkaczyk bardzo lubi żarty oraz rozmowy z uczniami, ale nie lubi spóźniania oraz niepotrzebnych rozmów na lekcjach. Jeśli jest się osobą pilną i dokładną, bez problemu można mieć z fizyki 5 a nawet 6.
Pan Krzysztof Majerczyk - uczy języka angielskiego. Jest nauczycielem wymagającym ale nie surowym. Lubi gdy uczeń na lekcji jest aktywny i grzeczny. LUBISZ język angielski TO ON LUBI CIEBIE.
ksiądz Maciej Kornata
- uczy religii. Jest bardzo wymagającym nauczycielem. Nie lubi, gdy na lekcji jest głośno. Osoby rozmawiające karze uwagami do diennika. Nie lubi, gdy ktoś się spóźnia. Tylko bardzo pilny i systematyczny uczeń może mieć 5 na koniec roku.Pani Grażyna Lech-
Szumielewicz
- uczy historii. Jest nauczycielką bardzo sympatyczną, ale i wymagającą. Potrafi uczyć - często oprócz faktów historycznych opisanych w podręczniku, opowiada różne ciekawostki z życia władców oraz innych postaci historycznych. Jeżeli historii będzie Cię uczyła pani Szumielewicz, możesz być pewny, że polubisz ten przedmiot, a na lekcje będziesz chodzić z przyjemnością.
Pani Renata Urban- Miętka - uczy chemii. Jest bardzo wymagająca, ale potrafi świetnie wytłumaczyć każdy temat. Ocenia bardzo sprawiedliwie. Na lekcjach, które prowadzi pani Miętka, panuje bardzo miła atmosfera. Możecie być pewni, że dzięki tej Pani chemia stanie się dla was przyjemnością, a nie obowiązkiem, a każde, nawet najtrudniejsze zadanie będziecie mogli rozwiązać.
Pan Robert Grzanka - nauczyciel wf. Wysoki, zbudowany pan, wytępia w szkole szpan. Palaczy uważa za małych smarkaczy. Chodzi w czerwonym dresiku i ciągle notuje w dobranym pod kolor dzienniku. Po boisku z uczniami hasa, a oni sięgają mu do pasa. Ma chyba ze dwa metry i ustala na w-f parametry. Słuchaj pana, bo inaczej będzie glana! (jedynka)
Pan Rafał Szukiewicz. To pan od historii. Ten “profesor” jest wymagający, trzeba się u Niego uczyć. Potrafi utrzymać ciszę na lekcji. Potrafi także dobrze tłumaczyć historię. Czasem pyta przy biurku, czasem przy ławce. Lepiej jest w ławce, bo można mieć otwartą książkę, (oczywiście dyskretnie) można czytać. Czasami się ściąga na klasówkach (np. wtedy, gdy Pan wpisuje coś w dzienniku). Na pierwszej lekcji powiedział, że dzięki Niemu polubimy historię i będziemy ją umieć. I tak też się stało.
Pani Izabela Szpak. Uczy matematyki. Jest nauczycielką wymagającą i surową. Lubi, kiedy uczniowie biorą udział w olimpiadach i konkursach matematycznych, a w klasie panuje porządek.
Pani Anna Michnicka. Jest to nauczycielka wymagająca, otwarta i sympatyczna. Sprawiedliwa w ocenianiu. Jeżeli trafisz, że polskiego będzie Cię uczyła pani A.Michnicka, naprawdę możesz czuć się szczęściarzem. Język polski będziesz miał(a) "w jednym palcu" Jest to jeden z najlepszych i najfajniejszych nauczycieli w naszej szkole.
Pani Anita Wasilewska. Uczy języka angielskiego. Jest naprawdę dobrym nauczycielem. Jest surowa, wymagająca, ale z pewnością nauczy Cię angielskiego. Musisz mieć ładnie prowadzony zeszyt, a także (uzupełnioną) ćwiczeniówkę. Jeśli chcesz żyć z nią w zgodzie, spokoju, staraj się być przygotowanym na każdą lekcje i przede wszystkim nie opuszczaj zajęć. Ta pani to wymarzony nauczyciel od angielskiego.
Pani Beata Jarząbek-Sulima. To najsympatyczniejszy nauczyciel w szkole. Gdy masz problem, idziesz do pani B.Jarząbek i na pewno otrzymasz od niej pomoc. Ten nauczyciel jest po prostu “SPOKO”
Pani Anna Waśniewska. Jest fantastyczną osobą. Jest
wymagająca, pomoże, gdy uczeń potrzebuje pomocy, jest niezrównaną wychowawczynią, do uczniów zwraca się z humorem. To najlepsza nauczycielka, jaką kiedykolwiek spotkałam
Pani szatniarka - Krystyna Zowczak. Jest to pani, która “odpowiada” za otwieranie szatni i wypuszczanie uczniów ze szkoły. O ucieczkach to nawet nie myślcie! Pani K.Zowczak jest miła, ale lepiej jej nie denerwować
|
|

|
Wywiad z przewodniczącą szkoły
w roku 2001/2002, Agnieszką Kacą
/gazetka nr 12 styczeń 2002/
 |
|
W czwartek 15 listopada br. w gablocie samorządu ukazało się nazwisko nowego przewodniczącego naszej szkoły. W ubiegłym roku, wybory na to szkolne stanowisko, wygrała Agata
Czarnecka, zdobywając 3/4 głosów uczniów. W tym roku, według nieoficjalnych informacji, walka była bardzo zacięta. Z walki tej wyszła zwycięsko Agnieszka Kaca, zdobywając największe poparcie wśród uczniów.
Cyprian
Jopek: Słyszałem, że nie byłaś chętna pomysłowi, aby złożyć swoją kandydaturę na przewodniczącą szkoły. Co więc skłoniło cię ku temu pomysłowi?
Agnieszka Kaca: Na samym początku nie byłam zbyt pewna tego, czy złożyć swoją kandydaturę. W ostatniej chwili, po długich namowach koleżanek, oddałam swój plakat wyborczy, nadal nie będąc przychylną temu pomysłowi.
Dlaczego nie chciałaś złożyć swojego plakatu wyborczego? Nie byłaś
pewna swoich szans?
Zgadza się, nie wierzyłam w to, iż wygram te wybory. W ogóle, nie wierzyłam w to, że ktoś na mnie zagłosuje.Więc gdy zobaczyłam swoje nazwisko w gablocie samorządu, byłam bardzo mile zaskoczona.
Jak sądzisz, co zadecydowało o twojej wygranej?
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, co mogło skłonić uczniów do wybrania mojej osoby.
Może plakat i twoje hasła wyborcze...
Naprawdę nie wiem. Z plakatem było tak: jednym się podobał drugim nie. Słyszałam różne komentarze, te miłe i te sceptyczne.
Jesteś już przewodniczącą szkoły, a więc twoi wyborcy chcieliby wiedzieć, które z wymienionych haseł, zrealizujesz jako pierwsze.
Pierwszą rzeczą, którą zorganizuję są dyskoteki i różnego rodzaju konkursy. Oprócz tego chciałabym, aby w naszej szkole, zaczęła naprawdę funkcjonować pomoc koleżeńska. Jeszcze jedną ważną sprawą są stypendia dla najlepszych uczniów oraz organizowanie przez samorząd, spotkań ze sławnymi ludźmi.
Na twoim plakacie wyborczym, znalazło się miejsce na uwzględnienie twoich zainteresowań. Czy mogłabyś nam przybliżyć, to co się znalazło na plakacie?
Na moim plakacie znalazły się informacje o tym, że uczęszczam do Szkoły Plastycznej im. Jacka Malczewskiego, biorę lekcje tańca i że udzielam się w zajęciach radioorientacji w terenie (zajęcia te organizowane są przez Polski Związek Radioorientacji Sportowej).
Mając tyle zajęć pozalekcyjnych, nie masz zbyt wiele wolnego czasu. Więc, czy uda ci się podołać roli przewodniczącej szkoły?
Zdaję sobie sprawę z obowiązku, jaki mi doszedł, ale podołam wszystkim swoim obowiązkom i będę aktywnie działać w roli przewodniczącej szkoły.
Udało się teraz, jesteś przewodniczącą. Czy będziesz nią w innej, ponadgimnazjalnej szkole?
Nie wiem. Musiałabym się dobrze zastanowić, gdyż przewodniczący liceum ma o wiele więcej obowiązków niż ja będę miała teraz.
Serdecznie dziękuję ci za udzielenie wywiadu i życzę
powodzenia.
|
więcej zdjęć |
WYWIAD Z ANNĄ ZIELIŃSKĄ, KTÓRA ZAJĘŁA II MIEJSCE w II Międzygimnazjalnym Konkursie Recytatorskim
pt. "Zielinek się Zieleni, czyli gwarą opowiadamy o tradycji Świąt Wielkanocnych"
 |
|
Cyprian
Jopek: Czy liczyłaś na wygraną?
Ania Zielińska:Oczywiście, że nie liczyłam na wygraną, ponieważ była ogromna konkurencja.
Czy byłaś zaskoczona wygraną?
Tak, byłam mile zaskoczona, gdy dowiedziałam się, że zajęłam II miejsce w konkursie.
Czy recytując przed publicznością, odczuwałaś tremę?
Tak, odczuwałam tremę. Uważam, że każdy przynajmniej lekko się stresuje,
występując przed publicznością.
Jak długo uczyłaś się na pamięć tekstu, który dzisiaj zadeklamowałaś?
Tekstu, który wyrecytowałam, uczyłam się przez tydzień.
Jaka była twoja pierwsza myśl, gdy skończyłaś recytować swoje opowiadanie ludowe?
Pierwsza myśl po skończonej recytacji... „nareszcie, skończyłam!”
|
|
CO MYŚLISZ O KATOLICKIM CENTRUM
KULTURY "ARKA"?
na pytania Pauliny Gościniak odpowiadają uczniowie naszego
gimnazjum
/gazetka nr 6 październik 2000/
 |
|
POWIEDZ CO MYŚLISZ O KATOLICKIM CENTRUM KULTURY
Myślę, że ,,Arka” jest świetnym miejscem na spotkanie się z
przyjaciółmi. Gdyby nie ,,Arka” , nie znałabym tylu wspaniałych
ludzi. ,,Arkę” stworzył ksiądz Andrzej, którego bardzo cenimy,
myślę, że z wzajemnością. Ksiądz Andrzej powtarza nam, że
gdyby nie my, to miejsce nie miało by sensu. Naprawdę warto tam
chodzić.
CZY WIESZ KIEDY POWSTAŁA ,,ARKA”
Niestety nie wiem, ale to nieważne, ważne jest to, że w ogóle
istnieje takie miejsce.
CZY LUBISZ ZESPÓŁ ,,ARKA NOEGO”
Jak najbardziej, mają oni świetne piosenki
JAKA PIOSENKA NAJBARDZIEJ CI SIĘ PODOBA?
"A Gu Gu"
JA TEŻ MYŚLĘ, ŻE TA PIOSENKA JEST NAJLEPSZA.
ZACHĘCAMY WAS DO PÓJŚCIA TAM.
|
|